Nowalijki - zdrowe? Nie zawsze! Jak wybrać te najlepsze?

Nowalijki - zdrowe? Nie zawsze! Jak wybrać te najlepsze?

Od połowy marca w sklepach i na bazarach pojawiają się pierwsze krajowe  nowalijki, czyli młode warzywa takie jak: sałata, rzodkiewka, pomidory, marchewka, ogórki, szczypiorek, rzeżucha, nać pietruszki czy cebulka dymka. Po okresie zimy, znudzeni przechowywanymi od jesieni warzywami korzeniowymi i spragnieni młodej świeżej zieleniny z euforią zwracamy się ku nowalijkom. Ale... czy warto bezrefleksyjnie poddawać się modzie na nowalijki? Czy wszystkie są zdrowe? I jak wybrać te dla nas najlepsze?

 

NOWALIJKI - ZDROWE CZY NIE?

Nowalijki - surówka wiosenna Nowalijki - surówka wiosenna

Właściwie prowadzona uprawa szklarniowa nie stwarza zagrożenia dla wartości odżywczych warzyw. Szklarnia zapewnia specyficzne warunki klimatyczne, podwyższoną temperaturę zarówno w dzień, jak i w nocy oraz ochronę przed wiatrem. Sposób tradycyjny, czyli uprawa w gruncie wczesną wiosną nie wchodzi w grę z uwagi na częste przymrozki przygruntowe. Zatem do połowy maja spożywamy głównie nowalijki szklarniowe.

Zawartość witamin i minerałów w warzywach szklarniowych jest zbliżona do tych uprawianych na polu. Nowalijki zwykle mają jedynie mniej witaminy C i bioflawonoidów - ze względu niedostatek światła słonecznego. Dzień jest krótki, a szyba szklarni stanowi dodatkowy filtr dla wątłych na wiosnę promieni słonecznych.

Nowalijki zdecydowanie różnią się smakiem od późniejszych warzyw uprawianych w gruncie. Z powodu znikomej ilości słońca, w nowalijkach nie wytwarza się dostatecznie dużo cukrów i substancji zapachowych, a tym samym warzywa nie są tak aromatyczne i smaczne.

Okres wegetatywny nowalijek jest zwykle znacznie skrócony. Rosną w ciepłych, odpowiednio nasłonecznionych i wilgotnych szklarniach, co imituje pogodę majową czy czerwcową. Takie warunki często jednak nie są wystarczające, a rolnikom zależy na szybkich zbiorach, dlatego coraz częściej stosuje się dodatkowe wspomaganie w postaci nawozów i stymulatorów wzrostu.

Do nawożenia nowalijek używa się zwykle sporo nawozów sztucznych ze związkami azotu. Rośliny przyswajają je nieselektywnie - to znaczy, że pobierają ich tyle, ile im dostarczymy, a nie tyle, ile im potrzeba. Nadmiar pobranych przez roślin azotanów gromadzi się zwłaszcza w korzeniach i zewnętrznych liściach warzyw. A zatem najwięcej może ich być w rzodkiewkach, marchewce czy sałacie. Związki azotu – azotany, przekształcają się w organizmie człowieka w azotyny, a te w rakotwórcze nitrozaminy, powodując zatrucia pokarmowe, a w dłuższej perspektywie nawet raka żołądka.

Ważna rada!
Nowalijek (a także pozostałych warzyw) nie wolno trzymać w lodówce w foliowych opakowaniach. Wytwarzająca się w opakowaniu wilgoć przyśpiesza przemianę azotanów zawartych w środkach ochrony roślin w azotyny, a dalej w rakotwórcze nitrozaminy. Warzywa najlepiej owinąć zwilżonym ręcznikiem papierowym i tak zabezpieczone przechowywać w lodówce.

 

CZY NOWALIJKI SĄ DLA KAŻDEGO?

Dzieci do drugiego roku życia nie powinny spożywać ich wcale. Alergolodzy ostrzegają również, że młode warzywa mogą wywoływać nietolerancje pokarmowe u dzieci. Uważać na nowalijki powinny osoby ze skłonnościami do alergii oraz cierpiące na zespół jelita nadwrażliwego.

Ważna rada!
Nie traktujmy nowalijek jako głównego źródła witamin, lecz jako wiosenne uatrakcyjnienie warzywnego menu. Dobrą praktyką jest także staranne mycie nie tylko nowalijek, ale wszystkich warzyw. Azotany rozpuszczają się w wodzie i dokładne umycie czy półgodzinne moczenie sałaty, obniża znacznie ich zawartość.

 

Nowalijki - dietetyczna sałatka z jajkiem Nowalijki - dietetyczna sałatka z jajkiem

 

JAK WYBRAĆ NAJLEPSZE NOWALIJKI?

Nowalijki - bigos z młodej kapusty z boczkiem Nowalijki - bigos z młodej kapusty z boczkiem

Przenawożone warzywa łatwo namierzyć na sklepowych półkach – bardzo szybko więdną, nie mają typowego intensywnego zapachu, ich kolor jest nienaturalnie nasycony lub przeciwnie - bardzo „wyblakły”, a kształt nienaturalnie duży np. rzodkiewki wielkości śliwki. Podczas zakupów wybierajmy tylko warzywa zdrowe, z gładką skórką, bez pleśni i śladów gnicia. Podobna zasada dotyczy liści – nich żółte zabarwienie może świadczyć o przenawożeniu.

Jeśli to możliwe, znajdźmy rolnika posiadającego certyfikat produktów ekologicznych. Uprawa taka podlega wnikliwej kontroli od momentu nawożenia, poprzez uprawę, aż do pakowania i znakowania. Lub zaopatrujmy się u znajomego gospodarza.

Jeśli posiadamy dostatecznie widną kuchnię, warto pomyśleć o uprawie szczypiorku, natki pietruszki czy selera w jej wnętrzach. Warzywa te są bardzo łatwe w uprawie, mało wymagające, a zawierają mnóstwo witamin i szybko dadzą nam upragnione plony. Aby uzyskać szczypiorek, wystarczy położyć dorodną cebulę na zwilżonym kawałku waty lub umieścić na gazie, rozciągniętej nad pojemnikiem z wodą. Z pietruszką i selerem jest nieco trudniej, gdyż do wzrostu potrzebują podłoża opartego głównie na mieszance piasku z lekką ziemią ogrodniczą.

 

Nowalijki - wiosenny chłodnik z orzechami Nowalijki - wiosenny chłodnik z orzechami

PRZEPIS NA NOWALIJKI: WIOSENNY CHŁODNIK Z ORZECHAMI

Składniki:

  • 3 długie zielone ogórki
  • 2 pęczki rzodkiewek
  • 100 g łuskanych orzechów włoskich
  • 1 pęczek koperku
  • 1 l kefiru lub jogurtu naturalnego
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz, cukier

 

Sposób przygotowania

Ogórki i rzodkiewki myjemy. Ścieramy na tarce o dużych oczkach. Orzechy i koperek siekamy (orzechy niezbyt drobno). Dodajemy do ogórków i rzodkiewek. Przeciskam ząbek czosnku. Całość zalewamy kefirem. doprawiamy do smaku sola, pieprzem i łyżeczka cukru. Chłodzimy, Serwujemy udekorowane plasterkiem ogórka, koperkiem i orzechami.

 

PRZEPIS NA NOWALIJKI: MŁODA KAPUSTA PO WÓJTOWSKU

Składniki:

    • główka młodej kapusty
    • 1-2 cebule
    • 300g surowego boczku
    • łyżka oliwy z oliwek
    • łyżka masła
    • łyżka posiekanego koperku
    • sok z cytryny
    • cukier
    • sól i czarny pieprz

 

Nowalijki - młoda kapusta po wójtowsku Nowalijki - młoda kapusta po wójtowsku

 

Sposób przygotowania:

Cebule posiekać w kostkę i zeszklić na rozgrzanej łyżce oliwy i masła. Dodać pokrojony w kostkę boczek i przesmażać na małym ogniu aż skwarki będą przyrumienione i wytopi się z nich tłuszcz. Kapustę oczyścić i drobno poszatkować. Dodać do boczku i cebulki. Podlać pół szklanki wody lub bulionu i dusić pod przykryciem do miękkości. Doprawić do smaku koperkiem, cukrem, sokiem z cytryny, solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

 

Przeczytaj również

Przydatne produkty

ZAMÓWIENIA TELEFONICZNE
Pon.Pt.: 8.00 - 16:00

+48 601 900 967

Zapisz się do newslettera

odbierz rabat 10% na pierwsze zakupy!